Przejdź do treści

Elektromobilność EAuto TVP3 Rally Communication UMA

UMA

Michał Ratajczyk najszybszy w 21. Grand Prix Sopot - Gdynia

Drugi dzień 21. Grand Prix Sopot – Gdynia ( 10 Runda GSMP) odbył się bez niespodzianek pogodowych.
opublikowano19.08.2018

Drugi dzień 21. Grand Prix Sopot – Gdynia ( 10 Runda GSMP) odbył się bez niespodzianek pogodowych. Idealna dla przeprowadzania zawodów temperatura, tłumy kibiców i doskonała atmosfera; to wszystko sprzyjało sportowym emocjom. Po wczorajszej wygranej Michała Ratajczyka, przy braku Szymona Łukaszczyka który uszkodził auto, różnice punktowe w czołówce klasyfikacji sezonu ( Waldemar Kluza, Michał Ratajczyk, Tomasz Myszkier i Mariusz Stec), stały się bardzo małe, i niedzielny wyścig miał dla kierowców walczących o tytuł mistrza w „generalce”: ogromne znaczenie.

Drugi dzień 21. Grand Prix Sopot – Gdynia ( 10 Runda GSMP) odbył się bez niespodzianek pogodowych. Idealna dla przeprowadzania zawodów temperatura, tłumy kibiców i doskonała atmosfera; to wszystko sprzyjało sportowym emocjom. Po wczorajszej wygranej Michała Ratajczyka, przy braku Szymona Łukaszczyka który uszkodził auto, różnice punktowe w czołówce klasyfikacji sezonu ( Waldemar Kluza, Michał Ratajczyk, Tomasz Myszkier i Mariusz Stec), stały się bardzo małe, i niedzielny wyścig miał dla kierowców walczących o tytuł mistrza w „generalce”: ogromne znaczenie.

W drugim niedzielnym podjeździe treningowym organizatorzy z Automobilklubu Orski mieli sporo pracy: poważną kolizję zaliczył Tomasz Barwik, musiały interweniować służby medyczne, dość długo trwała przerwa spowodowana koniecznością utylizacji oleju, który wylał się z rozbitego auta. Podczas tego samego podjazdu, na wyjeździe z ronda przez które przebiega trasa wyścigu, w kamienną ścianę lekko uderzył tyłem Waldemar Kluza, pozbawiając swoją Skodę Fabię S 2000 tylnego dyfuzora. Miało to na pewno wpływ na wynik pierwszego podjazdu wyścigowego, w którym kierowca z Wieliczki, ubiegłoroczny Mistrz Polski, przyjechał na drugim miejscu. Najszybszy w podjeździe był znakomicie dysponowany na tej trasie Michał Ratajczyk, który przy okazji pobił swój ustanowiony dzień wcześniej rekord trasy, schodząc poniżej 1:22 (1:21,997) ! Na miejscu trzecim dojechał Mariusz Stec ( Ford Fiesta Stecmotorsport).Podczas pierwszego podjazdu wyścigowego znów na trasie musiała się pojawić karetka, która przewiozła na badania uczestnika kolejnej kolizji – Alberto Azziniego. Na szczęście zawodnikowi nic poważnego się nie stało.

Drugi podjazd wyścigowy 10 Rundy GSMP odbył się bez szczególnych przerw, jeśli nie liczyć kolejnego remontu rozbitej szykany. Również w tym podjeździe najszybszy okazał się Michał Ratajczyk, pozostawiając za sobą Waldemara Kluzę i ostro atakującego Mariusza Steca, który zaliczył pierwsze swoje podium w tym sezonie. O pechu może mówić czwarty po pierwszym podjeździe Tomasz Myszkier ( Skoda Fabia WRC), który po starcie zgasił silnik i stracił kilkanaście sekund, przesuwając się w wynikach rundy na 8 miejsce.

10 Runda GSMP

  1. Michał Ratajczyk 2:44,387

  2. Waldemar Kluza 2:50,851

  3. Mariusz Stec 2:52,674

  4. Tomasz Terlikowski 2:59,514

  5. Roman Baran 3:03,493

Wśród zawodników startujących w GSMP Historycznych tradycyjnie wygrał Wojciech Koczeski ( Subaru Legacy RS), choć tym razem mocno naciskany przez startujących Porsche 911 Christiana i Piotra Zaleskich.

W grupie N na najwyższym stopniu podium stanął Herbi ( Mitsubishi Lancer Evo X), grupa A padła łupem Roberta Sługockiego. W grupach narodowych w A/PL zwyciężył Jacek Madziara ( Subaru Impreza), w E0/PL Mariusz Biały ) BMW E30 320 is).

Losy tytułów mistrzowskich w GSMP rozstrzygną się dopiero podczas ostatnich dwóch rund sezonu, które zostaną rozegrane w połowie września podczas wyścigu Prządki, w Korczynie k. Krosna.

Więcej informacji:  www.akorski.pl/gsmp oraz na oficjalnej stronie Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski: www.gsmp.pzm.pl

Foto: Agnieszka Wołkowicz UMA